Pieczarki portobello pochodzą z Ameryki. Są większe od pieczarek europejskich - ich kapelusze mogą mieć średnicę nawet kilkunastu centymetrów. Podobnie jak inne pieczarki, zawierają sporo przyswajalnego białka, które może zastąpić mięso w diecie wegetariańskiej.
Portobello bywają przyrządzane na grillu i smażone, ale ze względu na wielkość kapelusza doskonale nadają się do nadziewania. Ja zrobiłem to farszem z wydrążonych wcześniej blaszek, podsmażonych z dymką oraz koperkiem, a pod koniec pieczenia grzyby posypałem tartym parmezanem.
Składniki (dla 2 osób):
- 6 pieczarek portobello
- 1 dymka
- 2 łyżki masła
- pęczek posiekanego koperku
- nieco startego parmezanu
- sól i pieprz do smaku
Sposób przygotowania:
Pieczarki umyć i łyżeczką wydrążyć blaszki, uważając, by nie przebić kapeluszy na wylot.
Blaszek nie usuwać, a drobno posiekać i zostawić.
Na patelni rozgrzać masło i kapelusze z obu stron obsmażyć, tak by straciły nadmiar wody. Gotowe przełożyć na papierowy ręcznik kuchenny.
Na pozostałym na patelni maśle zeszklić drobno posiekaną dymkę, dodać przygotowane wcześniej blaszki i - wciąż mieszkając - smażyć ok. 2 minuty. Doprawić solą i pieprzem. Tak przygotowanym farszem nadziać wydrążone kapelusze pieczarek, a na wierzch każdego wyłożyć posiekany koperek.
Przełożyć do żaroodpornego naczynia i wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni Celsjusza. Piec bez termoobiegu 20 minut. Pod koniec pieczenia każdy kapelusz posypać tartym parmezanem.
Podawać gorące.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz