Pesto alla genovese to pochodzący z Genui sos, którego głównym składnikiem jest bazylia - pochodząca z Azji i zdziczała na południu Europy już przed wiekami roślina jednoroczna.
W Persji bazylia była nazywana zielem królewskim, a w średniowieczu była miłosnym talizmanem. W lecznictwie podawano ją flegmatykom i melancholikom, a to zapewne za sprawą tego, że poprawia trawienie, zapobiega wzdęciom i pobudza wydzielanie soków trawiennych.
Bazylia ma korzenny smak i mocny, balsamiczny zapach, za który odpowiadają olejki eteryczne, a wśród nich linalol i eugenol.
Genueńczycy, którzy wytwarzali pesto z bazylii, zabierali je na wyprawy morskie, bo jego spożywanie zapobiegało szkorbutowi. Dziś, kiedy choroba ta praktycznie nie występuje, możemy cieszyć się pesto wyłącznie ze względu na jego niesamowity smak.
Pesto podaje się do chleba, makaronu i sałat. Nie należy go podgrzewać, bo w wysokiej temperaturze bazylia może nabrać gorzkiego posmaku.
Do zrobienia pesto najlepiej użyć bazylii rosnącej w gruncie, na słońcu - jest dużo bardzej aromatyczna niż ta kupiona w markecie, zwykle uprawiana w hydroponice.
Składniki:
- 150 g świeżej bazylii (1 upchana szklanka)
- 2 ząbki czosnku
- sok z 1/2 cytryny
- 2-3 łyżki orzeszków pinii
- 3-4 łyżki startego parmezanu
- szczypta soli
- 1/3 szklanki dobrej oliwy z oliwek